Seksualne savoir vivre

Mężczyzna po nieudanym dniu może mieć udany seks. Kobieta wręcz przeciwnie. Nie będzie w stanie wyłączyć myśli o czymś, co jej się za dnia nie udało.

Seks nie będzie w takiej chwili odprężeniem, nie dostarczy jej żadnych emocji.
Od dawna wiadomo, że kobiety i mężczyźni bardzo różnią się między sobą w podejściu do seksu. Większość kobiet nie traktuje seksu instrumentalnie, nie jest w stanie myśleć o pójściu do łóżka, gdy coś je martwi, lub gdy np. są czymś urażone. Mężczyźni przeciwnie – seks pozwoli im wyładować nagromadzone za dania emocje.

Kobieta po ciężkim dniu, potrzebuje przede wszystkim się przytulić, wygadać i bezpiecznie zasnąć w ukochanych ramionach. Jeśli dojdzie do seksu, (bo facet myśląc swoimi kategoriami będzie próbował ją w ten sposób odprężyć) najpewniej nie przyniesie on jej żadnej satysfakcji i można być pewnym, że nie chcąc ranić swego partnera, kobieta będzie udawać rozkosz.

Jak nie przepraszać kobiety

Według mężczyzn najlepszą formą przeprosin partnerki, z którą wcześniej się pokłócili, jest właśnie pójście z nią do łóżka. Dziwią się bardzo, że kobieta odsuwa się obruszona i nie ma ochoty na współżycie. Kobietę zaś ta sytuacja dotyka jeszcze bardziej, robi się wściekła i myśli: co za świnia, jeszcze mnie nie przeprosił, a już udaje, że nic się nie stało. Sytuacja zaognia się i atmosfera jest jeszcze bardziej napięta. Tymczasem wystarczyłoby zwykłe: przepraszam.

Jak przeprosić mężczyznę
Zupełnie inaczej jest z obrażonym mężem, narzeczonym. Jemu zwykle słowo przepraszam nie wystarczy, więc nie ma co nawet się wysilać. Potrzebuje czegoś więcej. Kwiaty odpadają, ale seks – jest jak najbardziej mile widziany. Wszędzie, zawsze i w każdej postaci. A im bardziej zaskoczysz Twojego łatwo podniecającego się faceta przeprosinami, tym lepiej. Ale uważaj – bez zbytnich szaleństw. Inaczej kłótnie staną się waszą codziennością… Jeśli Ty za nimi nie przepadasz – przepraszaj swego Pana obrażalskiego z umiarem.