Naukowcy zbadali skąd bierze się szalony nastrój euforii u zakochanych. Można go wytłumaczyć m.in. poziomem "hormonów szczęścia" – endorfin, serotoniny i dopaminy.Te dwie ostatnie substancje (neuroprzekaźniki,czyli substancje chemiczne przenoszące sygnały między komórkami nerwowymi) odpowiadają za to, że kiedy jesteśmy zakochani nie sypiamy, mamy problemy z koncentracją, popadamy w zmienne nastroje – czytamy w medycznej prasie, próbującej wytłumaczyć zjawisko szalonej miłości.